Gdzie oddać ubrania za pieniądze? Skupy, komisy i aplikacje
Spis treści
Ubrania za pieniądze możesz oddać w komisie albo w skupie odzieży lub sprzedać przez aplikację, taką jak Vinted, a sieciówki dają zwykle bon zamiast gotówki. O wypłacie decyduje to, kto płaci i kiedy: kupujący po sprzedaży konkretnej sztuki, komis po sprzedaniu rzeczy z regału, skup za wagę worka albo wycenioną sztukę. Kontener na tekstylia nie płaci nic, bo dochód z ubrań trafia do organizacji. Wynik zależy więc od wybranego kanału i stanu ubrań.
Cztery sposoby zamiany ubrań na pieniądze lub bon – kto i kiedy płaci
Za ubrania da się dostać pieniądze albo bon, w czterech układach, które różnią się tym, kto płaci i kiedy. W pierwszym płaci kupujący cenę, którą sam ustalasz: gotówka trafia do ciebie dopiero po sprzedaży konkretnej sztuki – przy odbiorze osobistym od ręki, przy wysyłce po zakończeniu transakcji i wypłacie z portfela w aplikacji, jak na Vinted. W drugim, w komisie, zatwierdzone do sprzedaży ubrania pozostają twoje, a sklep sprzedaje je we własnym imieniu, ale na twój rachunek, więc dostajesz część ceny dopiero wtedy, gdy ktoś kupi daną rzecz. W trzecim, w skupie odzieży, firma płaci za wagę worka albo za wycenioną sztukę. Czwarty to bon rabatowy, czyli wartość, która wraca do ciebie jako zakupy w sklepie, a nie gotówka.
Stawka „za kilogram” u marki takiej jak Ubrania do Oddania bywa darowizną na cel charytatywny, a nie wypłatą dla oddającego. Jeśli zależy ci na gotówce, szersze zestawienie dróg opisuje tekst o tym, jak szybko zarabiać pieniądze.
Skupy, komisy i aplikacje – gdzie ubrania zamienisz na gotówkę lub bon
Aplikacje i portale dają kontrolę nad ceną, bo wyceniasz sam, a płaci ci kupujący. Na Vinted sprzedający w większości przypadków nie płaci prowizji, a opłatę serwisową i wysyłkę pokrywa kupujący; środki trafiają do portfela w aplikacji i dopiero stamtąd je wypłacasz. OLX, Allegro Lokalnie i Facebook Marketplace działają głównie lokalnie: płatność następuje zwykle gotówką przy odbiorze, a ewentualne opłaty zależą od regulaminu danej platformy.
Wśród komisów są co najmniej dwa typy. W pierwszym wynajmujesz regał, sam wyceniasz rzeczy i płacisz prowizję od sprzedanych sztuk. W Bazarze Miejskim jest to 25% ceny sprzedaży. Wysokość prowizji różni się między komisami i bywa liczona razem z opłatą za miejsce, dlatego przed oddaniem rzeczy porównaj regulaminy. W drugim typie, jak w Remixshop, wysyłasz paczkę, a serwis decyduje, co przyjąć. Remix działa według regulaminu usługi Wear&Share. Okres wysyłkowy, w którym towar może zostać kupiony, trwa tam 90 dni od publikacji. Zapłata po sprzedaży i upływie terminu zwrotu wpływa do wirtualnego portfela w ciągu 1 dnia. Towar niezatwierdzony do sprzedaży serwis nabywa za 0,01 zł za kilogram, jeśli w ciągu pięciu dni nie złożysz wniosku o zwrot. Vestiaire Collective obsługuje rzeczy z wyższej półki. Jego prowizja zależy od ceny i kategorii.
Skupy płacą według jednej z dwóch miar. LessBox ma wyceniać rzeczy sztuka po sztuce. Kuriera po paczkę zamawiasz sam. Zaoferowaną po wycenie w sortowni cenę możesz zatrzymać albo przekazać fundacji. Skupy „na wagę” płacą za kilogram, więc cennik sprawdzaj przed wysyłką lub wizytą.
Programy sieciówek rzadko dają gotówkę. W programach takich jak KappAhl oddane ubrania wymieniasz na bon na kolejne zakupy. W zbiórce prowadzonej razem z firmą Myrona za każdą pełną torbę dostajesz voucher 20 zł, ważny trzy miesiące, do wykorzystania przy zakupach za 120 zł lub więcej w sklepie stacjonarnym.
Od czego zależy, ile zapłacą za twoje ubrania?
O kwocie decyduje najpierw kanał, a dopiero potem stan i marka. W komisie i na portalach wycena idzie za sztukę, więc liczą się: marka, sezon, aktualność fasonu, stan tkaniny, kompletność, czyli metki i guziki, oraz jakość zdjęć i opisu. W skupie na kilogramy liczy się przede wszystkim masa worka i to, czy rzeczy są czyste i całe.
Czy markowa koszulka w worku „na wagę” podniesie jego wartość? Zwykle nie, bo stawka dotyczy kilogramów, a nie metek. Sklep może też odmówić przyjęcia: Remix nie dopuszcza towaru niemodnego ani ze śladami zużycia, czyli rozciągniętego, przerzedzonego lub skurczonego w wyniku noszenia lub prania.
Czy kontenery na tekstylia płacą i co wolno do nich wrzucać?
Nie – kontener nie wypłaca pieniędzy oddającemu, a dochód z ubrań trafia do organizacji, która go prowadzi. Zasady zbiórki odzieży PCK wskazują, że pojemniki bez znaku PCK nie są własnością tej organizacji. W praktyce nie każdy kontener na tekstylia należy do PCK. Rozpoznasz oficjalny pojemnik po znaku PCK i po obecności na mapie lokalizacji PCK.
Zebrane tekstylia są w miarę potrzeb przekazywane osobom niezamożnym albo odsprzedawane. Do pojemnika wrzucasz odzież czystą i w dobrym stanie.
Jedna torba czy cała szafa – które miejsce wybrać?
Reguła przypisania opiera się na jakości i ilości: im lepsza sztuka, tym bardziej opłaca się ją sprzedawać pojedynczo. Kilka dobrych rzeczy sprzedaj osobno na portalu, o ile cena po odliczeniu twojego czasu nadal jest sensowna. Rzeczy premium, które nie sprzedają się szybko, oddaj do komisu.
Co zrobić, gdy szafa jest mieszana? Reguła odwraca się przy dużej ilości przeciętnych ubrań. W praktyce, gdy czas na fotografowanie i wysyłkę każdej sztuki jest wart więcej niż zarobek ze sprzedaży, wybierz skup odzieży na kilogramy albo fundację. Zniszczone rzeczy nie trafiają do kontenera na tekstylia, bo zasady PCK wykluczają odzież zniszczoną, porwaną i mocno zużytą. Zapytaj o nie lokalny PSZOK. Wynik zależy od kanału i stanu ubrań, więc zarobku nie można obiecać z góry.



